poniedziałek, 23 stycznia 2017

DZIEŃ 0 motywacja!

zacna lektura
To był szalony dzień, wielki dzień, nowa przygoda, ponownie staję na starcie by wygrać z własnymi pokusami- szczególnie, że mówienie "NIE" nie przychodzi mi zbyt łatwo, gdy np. patrzy na mnie WieśMac lub butelka czerwonego wina :)

Tym razem na prawdę wierzę, że będzie inaczej!
Co najważniejsze wierzy we mnie też moja druga połówka.

Daję sobie dwa miesiące, dwa miesiące ostrego wycisku i wyrzeczeń, mam nadzieję, że efekty będą spektakularne.

Nie chodzi tu o zrzucenie 5, 10 czy 15 kilogramów- liczą się centymetry ⇇ ta Pani po lewej też tak twierdzi :) przy okazji zadbam o swój organizm, nigdy nie byłam okazem zdrowia więc kolejna rzecz na ➕


Dieta "garstkowa", nic nadzwyczajnego, bierzemy talerz do przystawek i dzielimy go na 3 równe części dla konkretnych grup produktów (od dziś nie mogą zawierać konserwantów, polepszaczy, regulatorów i innych szkodliwych substancji. Liczy się tylko żywność ekologiczna):
  1. białko
  2. węglowodany złożone
  3. owoce i warzywa
Możemy nałożyć tyle ile mieści nam się w garści, czyli np. 2-3 łyżki kaszy gryczanej, jedno jajko, itd.

Jak napisali, tak zrobiłam. Pobiegłam do sklepu z żywnością "Eko" zapełniłam cały koszyk (kto by pomyślał, że chleb można wybierać 10 minut), zakupiłam zgrzewkę wody (trzeba jej pić 5-6 litrów dziennie) i zaczęłam przyrządzać pojemniczki na jutro.

wydałam ok. 70 PLN
Plan dnia numer 1

5:00 pobudka
6:00 siłownia
7:30 śniadanie

3 łyżki płatków owsianych na wodzie, pół jabłka, 2 łyżki twarogu, 1 łyżka jogurtu naturalnego
 10:30 drugie śniadanie

cienka kromka chleba z maki razowej, 1 jajko "0", 1 średni pomidor
13:30 obiad

3 łyżki kaszy gryczanej, 3 łyżki tuńczyka w sosie własnym, 3 łyżki kapusty kiszonej

16:30 podwieczorek


3 łyżki makaronu pełnoziarnistego, 2 łyżki sera białego, łyżka jogurtu naturalnego, 3 łyżki kapusty kiszonej

19:30 kolacja

3 łyżki kaszy gryczanej, 1 średni pomidor, 3 łyżki tuńczyka w sosie własny

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

tylko kilka centymetrów