niedziela, 29 stycznia 2017

DZIEŃ 6 EkoTarg Łódź

¡Hola!

Pojawiła mi się dziś ochota na małe wykroczenie... ale nie! Trzymam się twardo 😃

Wyczytałam ostatnio, że w Łodzi (na OFF Piotrkowska) od 2015 roku funkcjonuje EkoTarg, zawsze w soboty w godzinach 10:00-16:00. 

EkoTarg Łdz ⇐ strona na Facebooku.

Postanowiłam, iż w sobotę pojadę i zrobię zakupy na następny tydzień. Mimo mrozu była tam bardzo miła Pani z dużą ilością różnych warzyw, owoców i zielonki. Stoisko z falafelami z ciecierzycy (są obłędne, bardzo dobrze doprawione- wyglądają trochę jak mielone). Targ jest również w budynku Galerii OFF Piotrkowska. Kupiłam, uwaga... słodki dżem z cebuli! Bez soli i bez cukru. Po prostu bomba! Wyśmienicie smakuje z białym serem 😊

Chciałam zrobić kilka zdjęć, niestety mój fotograf nie dał rady i rozładował mi się telefon- planuję ponownie pojawić się na targu w następną sobotę, aby kupić kilka ekologicznych produktów więc naprawię swój błąd.

Dobra wiadomość, waga spadła poniżej 60 kg! 







piątek, 27 stycznia 2017

DZIEŃ 4 nie wytrzymałam z ważeniem i mierzeniem


Hejka!

 Dzisiaj mija dopiero czwarty dzień, ale muszę się z Wami podzielić kilkoma informacjami:

  1. Waga z 61,6 kg spadła do 60,1 kg 👌
  2. Obwód brzucha (mierzony na wysokości pępka) z 87cm na 84cm! 😆 



Wiem, że na początku diety efekty pojawiają się najszybciej z uwagi na utratę wody, itd. jednak jestem bardzo mile zaskoczona, gdyż czuję się lekko. Przed dietą codziennie towarzyszyło mi uczucie ciężkości, nic mi się nie chciało. Czułam się jak klucha! Zdrowiej się czuję i to jest super 💚

Na dziś jako porcję zdrowych warzyw do obiadu (grupa produktów nr. 3, które muszą znaleźć się na naszym talerzu) przygotowałam buraka pieczonego w piekarniku, pychotka! 😊

1 Duży burak (ja kupiłam ćwikłowego) pokrojony w plasterki, tak 0,5cm - 1cm. Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Pokrojoną jarzynkę kładziemy na folii aluminiowej i posypujemy ulubionymi przyprawami- ja po prostu posypałam "mieszanką ziół o. Mateusza". Zamykamy buraczka w sreberku, jak ziemniaczka na ognisko i wkładamy na ok. godzinę do piekarnika i
wualà 😛

Smacznego!

środa, 25 stycznia 2017

DZIEŃ 2 podsumowanie + najważniejsze kwestie przy wyborze odpowiedniego chleba

Halo, halo 👀

Dzisiaj udało się trochę wcześniej, szybko uwinęłam się z posiłkami na jutro 😋 Wciąż czuję się doskonale, nie chodzę głodna, ani zmęczona. Porcje są dla mnie wystarczające, trzy łyżki to chyba faktycznie moja garstka. Dodatkowo mały progres w piciu wody, jak na razie 4 litry, a  przecież noc jeszcze młoda. Jutro dalej pochłaniam wędzonego łososia, jest obłędny! Nie ma się, co dziwić bo zawsze był moim faworytem wśród ryb.

Postanowiłam napisać dziś coś "mądrego" na podstawie książki, od której wszystko się zaczęło. Opiszę czym kierować się podczas wyboru chleba, co jak się okazało w trakcie pierwszych zakupów nie jest wcale takie łatwe 😮




Z założeń diety wynika, iż można zjeść jedną grubszą, ewentualnie dwie cienkie kromki w ciągu dnia.

  1. Chleb pieczony z żytniej jasnej albo razowej mąki jest lepszym wyborem niż pszenny ponieważ żyto zawiera większą ilość błonnika. Zawiera on również więcej witamin i minerałów. Nie trzeba go zjeść dużo aby się najeść.
  2. Piekarze nie muszą podawać składu chleba, tylko jego nazwę (taki mamy klimat). Oczywiście jeśli ktoś nie ma nic do ukrycia, nie powinien mieć z tym najmniejszego problemu.
  3. Chleb tylko i wyłącznie z: mąki, wody, zakwasu i soli.
  4. Powinien być ciężki, twardy, delikatnie mokry i lepić się do noża po przekrojeniu.
  5. Dobrej jakości może zachować świeżość przez ok. tydzień (ten, który ja kupiłam jak narzazie daje rade 😜).
  6. Mąka sojowa w składzie, zdecydowanie na nie.
  7. Najzdrowsza mąka to graham, razowa i z pełnego przemiału.
  8. Im wyższy numer mąki, tym lepiej: graham 1850, razowa 2000, z pełnego przemiału 1500.
  9. Jeśli ma kolor rudawy albo czekoladowy- dodano do niego karmelu/ słodu.
  10. Skórka powinna być gruba, twarda i przypieczona, błyszcząca o ciemnym kolorze. Może pękać. Ma najwięcej przeciwutleniaczy, które chronią nas przed nowotworami.
  11. Po zgnieceniu powinien wrócić do pierwotnego kształtu.
  12. Należy przywiązywać dużą uwagę do tego, co jest napisane na etykiecie- często teksty typu "fit", "domowy wypiek", etc. nie mają nic wspólnego z pełnowartościowym bochenkiem chleba.
Mam nadzieję, że się przyda i życzę powodzenia w wyborze tego idealnego 💕

Buźka! 😘



DZIEŃ 2 obiecane menu

Praca, praca, praca 😥 nie mam dziś czasu delektować się smakiem moich posiłków! 😠

Podrzucam obiecane menu


Śniadanka- z lewej: 2 łyżki jogurtu naturalnego, łyżka twarożku 2%, pół jabłka, 3 łyżki owsianki ugotowanej na wodzie 1:2; z prawej: cienka kromka pieczywa z mąki razowej, jajko "0" i połowa zielonej papryki


Obiad: 3 łyżki kaszy gryczanej, 25 gram ekologicznego łososia wędzonego na gorąco, łyżka buraczków   


Podwieczorek: to samo co wyżej tylko z buraczkami

Kolacja: 3 łyżki kaszy gryczanej, 3 łyżki jogurtu naturalnego, 3 łyżki startego selera

wtorek, 24 stycznia 2017

DZIEŃ 1 pozytywnie!

Witajcie!

Pierwszy dzień za mną, nie wszystko poszło zgodnie z planem, mimo to jestem pozytywnie zaskoczona i nakręcona na kolejny dzień :)

Wstałam 15 minut później i o 6:15 zaczęłam swój pierwszy trening: 20 minut bieżnia (interwały), 10 minut szybkim tempem pod górkę i 10 minut rowerek (interwały). Spaliłam ok. 300 kcal. Jutro planuję trening w domu o godzinie 06:00 z jakąś zacną trenerką przed telewizorem. Jest zdecydowanie za zimno na wychodzenie z domu tak wcześnie! Poradzę sobie w inny sposób 😁

Bardzo miłym zaskoczeniem były dla mnie posiłki, niesamowicie lekkie i sycące. Przez ok. 3 godziny po konsumpcji nie czułam głodu i miałam dużo energii. Wszystkie dania były bez przypraw bo tak akurat wyszło 😋 nie powinniśmy jedynie solić i "cukrować". Smaki EKO jogurtu naturalnego, twarogu, czy kaszy zdecydowanie na plus- diametralna różnica w porównaniu do produktów, które zazwyczaj kupujemy. 

Wypiłam 3,65 litra wody, chyba całkiem nieźle! 💦

Mój kochany chłopak sprawił mi kolejny prezent, wagę, która wykonuje różne ciekawe pomiary, wrzucam z dzisiaj (ważyłam się jak tylko otworzyłam rano oczy):

waga: 61,6 kg
tłuszcz: 23%
woda: 53%
mięśnie: 32%

Obwód brzucha na wysokości pępka: 87 cm

Równo za tydzień zaktualizuję te wyniki i zobaczymy jak mi idzie i czy ten cud techniki jakoś sensownie działa 👍

Chciałam jeszcze wrzucić jutrzejszy jadłospis, niestety sen zaczyna ze mną wygrywać także pojawi się jutro w ciągu dnia- jednego możecie być pewni, będzie pysznie!💃

Cześć, papa!





poniedziałek, 23 stycznia 2017

DZIEŃ 0 motywacja!

zacna lektura
To był szalony dzień, wielki dzień, nowa przygoda, ponownie staję na starcie by wygrać z własnymi pokusami- szczególnie, że mówienie "NIE" nie przychodzi mi zbyt łatwo, gdy np. patrzy na mnie WieśMac lub butelka czerwonego wina :)

Tym razem na prawdę wierzę, że będzie inaczej!
Co najważniejsze wierzy we mnie też moja druga połówka.

Daję sobie dwa miesiące, dwa miesiące ostrego wycisku i wyrzeczeń, mam nadzieję, że efekty będą spektakularne.

Nie chodzi tu o zrzucenie 5, 10 czy 15 kilogramów- liczą się centymetry ⇇ ta Pani po lewej też tak twierdzi :) przy okazji zadbam o swój organizm, nigdy nie byłam okazem zdrowia więc kolejna rzecz na ➕


Dieta "garstkowa", nic nadzwyczajnego, bierzemy talerz do przystawek i dzielimy go na 3 równe części dla konkretnych grup produktów (od dziś nie mogą zawierać konserwantów, polepszaczy, regulatorów i innych szkodliwych substancji. Liczy się tylko żywność ekologiczna):
  1. białko
  2. węglowodany złożone
  3. owoce i warzywa
Możemy nałożyć tyle ile mieści nam się w garści, czyli np. 2-3 łyżki kaszy gryczanej, jedno jajko, itd.

Jak napisali, tak zrobiłam. Pobiegłam do sklepu z żywnością "Eko" zapełniłam cały koszyk (kto by pomyślał, że chleb można wybierać 10 minut), zakupiłam zgrzewkę wody (trzeba jej pić 5-6 litrów dziennie) i zaczęłam przyrządzać pojemniczki na jutro.

wydałam ok. 70 PLN
Plan dnia numer 1

5:00 pobudka
6:00 siłownia
7:30 śniadanie

3 łyżki płatków owsianych na wodzie, pół jabłka, 2 łyżki twarogu, 1 łyżka jogurtu naturalnego
 10:30 drugie śniadanie

cienka kromka chleba z maki razowej, 1 jajko "0", 1 średni pomidor
13:30 obiad

3 łyżki kaszy gryczanej, 3 łyżki tuńczyka w sosie własnym, 3 łyżki kapusty kiszonej

16:30 podwieczorek


3 łyżki makaronu pełnoziarnistego, 2 łyżki sera białego, łyżka jogurtu naturalnego, 3 łyżki kapusty kiszonej

19:30 kolacja

3 łyżki kaszy gryczanej, 1 średni pomidor, 3 łyżki tuńczyka w sosie własny